piątek, 22 maja 2015

Garden Party

Wczoraj mój M miał urodziny, uczciliśmy to najprzyjemniej jak można było, czyli na świeżym powietrzu w ogrodzie w towarzystwie rodziny. 
Uwielbiam przyjęcia w ogrodzie, urządzone w pięknej oprawie kwiatów, urok wiosenno- letnich wieczorów, pełnych magicznych dźwięków ptaków! Czas po zachodzie słońca, kiedy w powietrzu unoszą się kwiatowe aromaty, a wokół koncertują żaby i świerszcze. A do tego odpowiednią oprawę stołu i nastrojowe oświetlenie :)






 
Pozdrawiam

wtorek, 28 kwietnia 2015

Wiosennie w domu

Kocham wiosnę, to moja ulubiona pora roku.
Piękna pogoda sprawia, że cały wolny czas spędzam w ogrodzie i mam mniej czasu na aranżacje domu.
Pomimo wszystko staram się, aby i w pomieszczeniach gdzie spędzam najwięcej czasu było przyjemnie i wiosennie.







Pozdrawiam

sobota, 4 kwietnia 2015

Wiosennie i świątecznie!

Słodkiej wiosny, wielkanocnego koszyka pełnego marzeń i wesołego Alleluja!



A tak dziś było w ogrodzie.

Pierwiosnek bezłodygowy - Primula vulgaris


Krokus botaniczny - Botanical Crocus 'Prins Claus'
 

Krokus - Crocus minimus 'Spring Beauty'
 

Pierwiosnek ząbkowany - Primula denticulata "Rubin Selection"
 

Primula elatior - Pierwiosnek wyniosły
 

Vinca minor - Barwinek pospolity
 

Pozdrawiam!

czwartek, 19 marca 2015

Przyszła wiosna!

No i mamy wiosnę, krokusy kwitną w najlepsze, a narcyzy i tulipany są coraz większe!
Cudowne przylaszczki i pierwiosnki nieśmiało zaczynają pokazywać swój urok!








 Do zobaczenia!

sobota, 28 lutego 2015

Fałszywe drewno czyli słojowanie

W naszym warsztatowo-biurowym pokoiku stały meble z lat 80... brzydkie ...z wysokim połyskiem.
Niby mieliśmy je zmienić na nowe... Jednak podczas remontu padło szybkie stwierdzenie... spróbujemy je wyszlifować i odnowić...


Mój M zapalił się do tego pomysłu i zaczął szukać co można z nich zrobić. Biała farba odpadała, ponieważ niestety jest sceptycznie nastawiony do stylu shabby :) Ale doszliśmy do porozumienia i postanowiliśmy zrobić fałszywe drewno czyli słojowanie :) Wybrałam podkład ecru i słoje w kolorze szaro-brązowym.
Szlifowanie - to była zdecydowanie najgorsza robota. kurz, pył i okropny lakier, który powodował krwawienie z nosa :(
Aż strach pomyśleć co w nim było. Szlifowaliśmy ręcznie oraz szlifierką oscylacyjną.



Zakupiliśmy w pobliskim markecie budowlanym specjalną gumę do słojowania.


Kolejną czynnością była zmiana zawiasów i kupno nowych okuć. Potem nadszedł czas na malowanie, oczywiście moim ulubionym kolorem Ecru. Trzeba było położyć kilka warstw wałkiem z gąbką.


 Po wyschnięciu jedna warstwa farby szaro-brązowej i ....użycie gumy :) Słoje powstały :) Efekt całkowicie zadowalający!




Po wyschnięciu farby pocieniowaliśmy meble wcierając szaro-brązową farbę suchym pędzlem.
A na koniec kilka warstw lakieru.



 Potem zostało już tylko przykręcić nowe okucia - muszelki :) Koszt niewielki, a radość duża :)




Materiały:
Papier ścierny do szlifierki, guma do słojowania, 2 puszki farby, puszka lakieru, zawiasy, okucia.

Pozdrawiam

środa, 25 lutego 2015

Witrynki

Jakiś czas temu przerobiłam dwie stare witrynki. Jedną tylko oszlifowałam i delikatnie wtarłam farbę, tak by zostawić ją w naturalnych barwach, a druga przeszła metamorfozę na styl shabby i dostała nowy kolor ecru. W drzwiczkach za szybką wstawiłam siatkę drucianą.
Obie witrynki  na koniec zostały dwukrotnie zawoskowane.







I jeszcze wiosenna aranżacja z białym hiacyntem i moim manekinem z papieru, którego już niedługo opiszę jak powstał :)



Pozdrawiam :)

piątek, 20 lutego 2015

Czas na sadzonki

Nadszedł czas na robienie sadzonek pelargonii. Dwa tygodnie wcześniej obcięłam rośliny mateczne pelargonii, a fragmenty pędów włożyłam do wody. Kiedy puściły pierwsze korzonki, posadziłam je do ziemi.
Jako osłonki wykorzystałam puszki po groszku i kukurydzy, które wcześniej pomalowałam.


W glinianej doniczce są konwalie. Wykopałam kilka kłączy z ogrodu  i przeniosłam do domu, by zakwitły wcześniej.






Pierwsze wysiane nasiona liliowców powoli zaczęły kiełkować :) Kolejne partie muszą poczekać, aż zrobi się cieplej, bo brakuje mi miejsca na parapetach :)


W ogrodzie wiciokrzew rozwinął już pierwsze listki. Czuć wiosnę!



Pozdrawiam