poniedziałek, 25 września 2017

Czas na zimowity

Mamy już jesień.  
Jak dla mnie to zaraz po wiośnie ulubiona pora roku.

Zimowity obok wrzosów są cudowną ozdobą jesiennego ogrodu i tarasu.
Sadzenie bulw zimowita powinno się przeprowadzić na około miesiąc przed terminem kwitnięcia, czyli najlepiej w sierpniu.




Pozdrawiam jesiennie.
 

sobota, 8 lipca 2017

Moje miejsce wypoczynku

Moje miejsce wypoczynku musi być miłe, przytulne i pełne kwiatów.
Cały czas przychodzą mi do głowy nowe pomysły na aranżacje.
Dzisiaj oczywiście w roli głównej mój sznur żarówek o których  pisałam wcześniej. 



W końcu udało mi się skończyć szyć moje poduszki.
Do łąweczek przymocowane są za pomocą tasiemki z rzepem.





Do zobaczenia w kolejnym poście :)

czwartek, 6 lipca 2017

Drewniany obelisk

Witam!
Kolejnym moim zrealizowanym pomysłem do ogrodu jest drewniany obelisk.
W tej chwili jest jeden, a w sezonie zamierzam ich zrobić kilka.




Drewniane kantówki dociął mi mąż, które później oszlifowałam.


Kolejnym etapem było dopasowanie bocznych elementów i skręcenie ich ze sobą. Dodatkowo wzmocniłam je smarując klejem do drewna.





A tu już połączone wszystkie cztery.
Oczywiście sklejone i dokręcone śrubami.



I na koniec ozdobny element końcowy :)
Akurat miałam pod ręką drewniane jajko i kieliszek, które skleiłam ze sobą.
Może być to też kula (np. do ucierania ciasta) .
 

Tak się prezentuje.


Na koniec obelisk został pomalowany farbą w kolorze magnolii i polakierowany.




Na koniec może trochę portretów róż.



















Do zobaczenia w kolejnym różanym poście.

środa, 14 czerwca 2017

Różane kule w ogrodzie

Witam.
Zawsze chciałam mieć różne dekoracje w części ogrodu gdzie posadziłam róże.
Bardzo spodobały mi się wbite kule na prętach.


W końcu mój pomysł zaczęłam powoli realizować.
Kupiłam styropianowe kule i pręty.



Kule pomalowałam farbą w kolorze magnolii.


Następnie przykleiłam do nich serwetki metodą decoupage.



Naniosłam preparat, który powoduje spękania, spatynowałam i na koniec polakierowałam.
Pręt pomalowałam na czarno.



A tak prezentują się w ogrodzie.



Kupiłam już kolejne kule w różnych wielkościach, więc będzie ich więcej.
Do zobaczenia.