Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lampa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lampa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 stycznia 2015

Metamorfoza kinkietu

Witam serdecznie!
Nareszcie skończyłam kinkiet, który już wisi na ścianie w nowo wyremontowanym pokoju.
Zacznę od foty jak wygląda teraz:


Nabyłam go około 2 lata temu i musiał odczekać trochę czasu, zanim się nim zajęłam.



Wyszlifowałam części drewniane i pomalowałam go najpierw szarą farbą, przetarłam delikatnie białą, a na koniec musnęłam kila pociągnięć pędzlem w kolorze brązowo-szarym.


Nie miałam osłonek do żarówek, a zamówione przyszły za małe... Więc kawałek plastikowej rurki, który był odpowiedniej średnicy, pocięłam na 3 kawałki, przeszlifowałam mocno drobnym papierem ściernym i pomalowałam szaro-brązową farbą. 


I zapalone światełko.



I ostatecznie z powieszonymi kryształkami wygląda tak:


A w ogrodzie...
Koniec stycznia to czas kiedy przeglądam stare nasiona i kupuję nowe jeśli jest taka potrzeba.
Nasiona liliowców zostały już namoczone i na dniach rozpocznę pierwszy wysiew.


I odliczam już dni do marca :)




Pozdrawiam!

czwartek, 13 listopada 2014

Stara drewniana lampa w nowym wcieleniu

Stara lampa, która była rzucona w kąt strychu wpadła w moje ręce - była drewniana!!!


Po starannym długotrwałym szlifowaniu, przyszła kolej na farbę. Najpierw biała i na to delikatnie prawie suchym pędzlem wtarłam odrobinę szarej.



 Pierwotny klosz był z jakiejś nieokreślonej sztucznej tkaniny, w dodatku pomarańczowej, więc metalowy szkielet obdarłam z tego czegoś i uszyłam bardzo prosty z płótna. Teraz prezentuje się dużo lepiej.



A na stole czeka już druga lampka, troszkę inna, ale mam nadzieję, że gdy wymaluję ją podobnie, obie będą się dobrze prezentować w sypialni :)

Pozdrawiam :)